8. Stestuj to - Shellerini i Słoń - Wyższa Szkoła Robienia Hałasu
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Wykonawca: Shellerini i Słoń
Album: Wyższa Szkoła Robienia Hałasu (2008)
Komentarze (13)
> [noparse]miazga, szkoda jednak, że WSRH się rozpada..[/noparse]co za debil ...
Szelma mieszczuch wyrwany ze snu jak TeWu
Północny biegun moja klasa to szczegół
Żyje w biegu jak reszta ludzi z PDG szczepu, kuzyn
Zawsze na przekór w poszukiwaniu peklu
Pozdrawiam Red Clue to kolejny chory przebój
Człowieku wiesz że mógłbym tak na okrągło
Jak ze skąpo ubraną złotą dziągwą
Pią, Pią, kilometry połacie rapu, chłopaku
Jak Gural kocham hip-hop na zabój
Sam Bóg mi świadkiem rap ten tak jak Matkę
W sercu noszę masz podobnie to pracę doceń
Robię to dobrze to płacę szczodrze, podkręć
A wszelkich sugestii chłopcze sobie oszczędź
Siema mówią mi Szelma mróz na zębach, sztywna szczęka
Jak [?]
Żyję z dnia na dzień o wierzycielach nie pamiętam
Odpalam Amsterdam, a ty weź się nie wkręcaj
Szelma drzemie we mnie wielki potencjał
Nie wymiękam przyszłość jest w moich rękach
(Weź to stestuj skurwysynu
Wyższa Szkoła Robienia Hałasu)
Weź to stestuj pod żadne prawo nie podlegam
To nasz nielegal z rąk do rąk po całym mieście biega
Jak Capone Noriega trafiamy w rapu regał
To poznański hałas decybele słychać z daleka
Jak wściekły pies szczekam agresja w naszych tekstach
Tłusty Flow a nie Pop-Pedalska anoreksja
Słabych topię w kompleksach chłopak powiem ci krótko
To pizga w mózg jak połączenie psychotropów z wódką
Hardcore, nadzieramy ryja liryczny pijak
Do kradzionych bitów nawijam
Jak zygzakowata żmija, jak pierdolony ptasznik
Wypluwam toksyczny jad synu lepiej mnie nie drażnij
Nie otwieraj paszczy zaliczyłeś glebe
Rap dla mnie nie jest modą tylko powszednim chlebem
Więc podnosimy szczebel umiejętności rosną
Wynosimy na pięter stał rymowane rzemiosło, taa Weź to stestuj tylko sobie krzywdy chłopak nie zrób Szelma mieszczuch wyrwany ze snu jak TeWu Północny biegun moja klasa to szczegół Żyje w biegu jak reszta ludzi z PDG szczepu, kuzyn Zawsze na przekór w poszukiwaniu peklu Pozdrawiam Red Clue to kolejny chory przebój Człowieku wiesz że mógłbym tak na okrągło Jak ze skąpo ubraną złotą dziągwą Pią, Pią, kilometry połacie rapu, chłopaku Jak Gural kocham hip-hop na zabój Sam Bóg mi świadkiem rap ten tak jak Matkę W sercu noszę masz podobnie to pracę doceń Robię to dobrze to płacę szczodrze, podkręć A wszelkich sugestii chłopcze sobie oszczędź Siema mówią mi Szelma mróz na zębach, sztywna szczęka Jak [?] Żyję z dnia na dzień o wierzycielach nie pamiętam Odpalam Amsterdam, a ty weź się nie wkręcaj Szelma drzemie we mnie wielki potencjał Nie wymiękam przyszłość jest w moich rękach (Weź to stestuj skurwysynu Wyższa Szkoła Robienia Hałasu) Weź to stestuj pod żadne prawo nie podlegam To nasz nielegal z rąk do rąk po całym mieście biega Jak Capone Noriega trafiamy w rapu regał To poznański hałas decybele słychać z daleka Jak wściekły pies szczekam agresja w naszych tekstach Tłusty Flow a nie Pop-Pedalska anoreksja Słabych topię w kompleksach chłopak powiem ci krótko To pizga w mózg jak połączenie psychotropów z wódką Hardcore, nadzieramy ryja liryczny pijak Do kradzionych bitów nawijam Jak zygzakowata żmija, jak pierdolony ptasznik Wypluwam toksyczny jad synu lepiej mnie nie drażnij Nie otwieraj paszczy zaliczyłeś glebe Rap dla mnie nie jest modą tylko powszednim chlebem Więc podnosimy szczebel umiejętności rosną Wynosimy na pięter stał rymowane rzemiosło, taa
> [noparse]miazga, szkoda jednak, że WSRH się rozpada..[/noparse]
taaa? a to ciekawe... -_-
Booooskie:D Jeden z moich ulubionych kawłąkow:D